RUM - HISTORIA

Prekursorzy produkcji rumu

Prekursorów rumu należy upatrywać już w dawnych czasach. Przyjmuje się, iż rozwój fermentowanych napojów produkowanych z trzciny cukrowej rozpoczął się w dawnych Indiach lub Chinach i rozprzestrzenił się stamtąd. Wskazują na to m.in. zapiski Marco Polo z 14-ego wieku, który opisywał, iż został poczęstowany, na terenach dzisiejszego Iranu, "bardzo dobrym winem produkowanym z cukru".

 

Początki rumu

Pierwsza destylacja rumu miała miejsce na plantacjach trzciny cukrowej na Karaibach w 17-tym wieku. Niewolnicy pracujący na plantacji odkryli, iż melasa, produkt uboczny procesu rafinacji cukru, może być sfermentowana do postaci alkoholu. Później destylacja tego alkoholowego produktu ubocznego umożliwiała skoncentrowanie alkoholu oraz oczyszczanie go, umożliwiając w ten sposób produkcję pierwszego prawdziwego rumu. Tradycja podaje, iż pierwszy rum pochodzi z Barbadosu. W dokumencie z 1651 roku znalezionym na Barbadosie można wyczytać, iż "głównym środkiem odurzającym, który jest produkowany na wyspie jest Rumbullion, alias Kill-Divil, który jest wytwarzany z destylatu trzciny cukrowej - jest to ostry, diabelski i straszny trunek".

 

Rozwój rumu

Po rozwoju rumu na Karaibach, jego popularność rozszerzyła się do Kolonialnej Północnej Ameryki. Aby sprostać popytowi na ten alkohol, pierwsza destylarnia rumu w Brytyjskiej Kolonii Północnej Ameryki została ustanowiona w 1664 r na terenach dzisiejszego Staten Island. W Bostonie otwarto taką destylarnię trzy lata później. Wkrótce produkcja rumu została największą i najbardziej rozkwitającą gałęzią przemysłu na tamtych terenach. Nowa Anglia stała się centrum destylacyjnym z uwagi na posiadaną wysoką technikę, bednarstwo, obróbkę metalu a także bardzo dobre drewno. Rum produkowany tam był lżejszy, bardziej jak whiskey.

Szacunki konsumpcji rumu w Kolonii Amerykańskiej sprzed Wojny Secesyjnej mówiły o średnim spożyciu rocznym kobiet, mężczyzn i dzieci na poziomie 13,5 l. Aby zaspokoić popyt na melasę do produkcji rumu, uwzględniając rosnący popyt na cukier w Europie w trakcie 17-ego oraz 18-ego wieku potrzebowano rąk do pracy na plantacjach trzciny na Karaibach. Trójstronny handel został ustanowiony pomiędzy Afryką, Karaibami i koloniami by sprostać tej potrzebie. Wymiana niewolników, melasy i rumu była bardzo dochodowa a zamęt, jaki powstał po wprowadzeniu Sugar Act w 1764 roku ("Ustawa Cukrowa") mógł nawet pomóc w wybuchu Rewolucji Amerykańskiej. Popularność rumu kontynuowana była również po Rewolucji Amerykańskiej, m.in. dzięki Jerzemu Waszyngtonowi, który nalegał na otwarcie beczki rumu na swojej inauguracji w 1789 r.

Rum zaczął odgrywać ważną rolę w systemie politycznym, odkąd wynik wyborów zaczęły się uzależniać od tego, jak bardzo kandydat był hojny z rozdawaniem rumu. Ludzie byli skłonni oddawać swoje głosy nawet na mało kompetentnych kandydatów, ponieważ rozdawali większą ilość rumu. Oczekiwanym było, iż taki kandydat będzie pił rum razem z ludźmi, by pokazać jak bardzo jest niezależny i jakim jest republikaninem. Ostatecznie restrykcje nałożone na Karaiby przez Wyspy brytyjskie w połączeniu z rozwojem amerykańskiej whiskey doprowadziły do obniżenia się popularności rumu.

 

Piractwo

Związek rumu i piratów został zapoczątkowany przez angielskich korsarzy handlujących tym cennym towarem. Z uwagi na fakt, że niektórzy korsarze stali się piratami i poszukiwaczami przygód, ich sentyment do rumu pozostał na niezmienionym poziomie. Związki rumu z piratami zostały dodatkowo umocnione w literaturze dzięki m.in. pracy Roberta Louis Stevensona - "Wyspa Skarbów".

 

Marynarka Królewska (Royal Navy)

Powiązanie rumu z Marynarką Królewską rozpoczęło się w 1655 roku, kiedy to flota brytyjska zdobyła Jamajkę. Z uwagi na dostępność lokalnie produkowanego produktu, Brytyjczycy zmienili dzienną rację alkoholu podawanego marynarzom z francuskiej brandy na rum. Początkowo racje wydawane były w postaci czystego alkoholu (bądź mieszane z sokiem cytrynowym), ale od ok. 1740 r. rozpoczęto proces rozcieńczania rumu. By zminimalizować efekty alkoholu, admirał Edward Vernon zarządził rozmieszanie rumu przed podaniem z wodą. Mikstura ta jest obecnie znana pod nazwą grog. Przyjmuje się, że nazwa grog została zaczerpnięta od płaszcza admirała Vernona uszytego z grogramu, który przywdziewał przy ciężkiej pogodzie, jako uznanie dla jego rozkazów.

Marynarka Królewska kontynuowała przyznawanie marynarzom dziennych porcji rumu do czasu zniesienia tego zwyczaju 31 lipca 1970 r. Dzisiaj, porcje rumu są wydawane jedynie na specjalne okazje przez J.W. Królową Elżbietę II dekretem "Splice the main brace". Taką okazją jest m.in. rocznica utworzenia Marynarki Królewskiej. 

Historią łączącą rum z marynarką jest ta opowiadająca o transporcie ciała, z powrotem do Anglii, Horatio Nelsona w beczce rumu, po zwycięskiej bitwie o Trafalgar. Po powrocie otwarto beczkę i stwierdzono brak zawartości rumu. Zakonserwowane ciało zostało wyciągnięte i zbadano, iż marynarze wydrążyli dziury w beczce wypijając cały rum jednocześnie z krwią Nelsona. Z tej opowieści przyjęło się wyrażenie "tapping the admiral", co znaczy zaczerpnąć dzienną porcję tego trunku. Do dnia dzisiejszego jedynie Marynarka Królewska Nowej Zelandii nadal przyznaje żeglarzom dzienne (darmowe) porcje rumu.


left right